WKOPI.PL Poniżej przedstawiamy kopię sfotografowanej strony internetowej http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,20142816,strajk-w-czd-bez-porozumienia-z-dyrekcja-pielegniarki-propozycje.html przez WKOPI.PL. Kopia przedstawia stan strony na 2016-05-27 15:25:38 CEST z pominięciem treści ładowanych dynamicznie przy każdym wyświetleniu danej strony internetowej. Aktualnie strona może wyglądać zupełnie inaczej.

| START | Fotografia poniższej strony | Zrób zdjęcie strony internetowej | Szukaj | Zgłoś naruszenie zasad | Regulamin | Kontakt |
 



Korzystając z serwisu wkopi.pl akceptujesz postanowienia regulaminu.
Strajk w CZD. Pielęgniarki: Dostajemy SMS-y, że od wtorku szpital ma być zamknięty. Dyrekcja dementuje

Strajk w CZD. Pielęgniarki: Dostajemy SMS-y, że od wtorku szpital ma być zamknięty. Dyrekcja dementuje

jagor, PAP
27.05.2016 11:37
1. Dyrekcja o rozmowach: "Muszą one uwzględniać realną sytuację Instytutu"
2. "Większa podwyżka może oznaczać koniec działalności" - dyrektorka CZD
3. Związkowcy: "To nie pieniądze, ale brak pielęgniarek jest problemem"
W szpitalu kolejny dzień trwa strajk pielęgniarek, które domagają się podwyżek i poprawy warunków pracy.

We wtorek rano pielęgniarki ze stołecznego Instytutu "Pomnik - Centrum Zdrowia Dziecka" odeszły od łóżek pacjentów. W czwartek nad ranem przerwano całonocne negocjacje przedstawicielek protestujących i dyrekcji szpitala. Pielęgniarki uznały, że propozycje dyrekcji są nie do przyjęcia, w związku z czym strajk będzie kontynuowany.

- 26 maja przedstawiliśmy rozwiązania i porozumienie, które mogliśmy tego dnia zawrzeć i zakończyć strajk - powiedziała w piątek Małgorzata Syczewska, dyrektorka szpitala. Jak wyjaśniła, przewidywało ono m.in. podwyżki, zwłaszcza dla najmniej zarabiających pielęgniarek.

Propozycje dyrekcji do wejścia w życie od 1 lipca

W zaproponowanym porozumieniu zapisano, że kwota, która może zostać przeznaczona na podwyżki dla pielęgniarek i położnych w IPCZD to "iloczyn 90 zł brutto i liczby etatów przeliczeniowych pielęgniarek i położnych zatrudnionych w Instytucie na umowę o pracę". Ostateczny podział tej kwoty miałby nastąpić w uzgodnieniu ze związkiem zawodowym. Kwoty te miałyby automatycznie wchodzić do podstawy wynagrodzenia. Związek miałby wyrazić zgodę na zmianę okresu rozliczeniowego z jedno- na dwumiesięczny. Zmiany mogłyby wejść w życie najwcześniej od 1 lipca br.

Wyjaśniła, że zaproponowana podwyżka wynagrodzeń jest możliwa dzięki spodziewanym oszczędnościom w innych wydatkach IPCZD.

"Większa podwyżka to koniec działalności szpitala"

- Wobec braku możliwości uzyskania dodatkowych środków zewnętrznych jakakolwiek większa podwyżka oznaczałaby destabilizację i tak trudnej już sytuacji finansowej Instytutu, a w perspektywie - mogłaby doprowadzić do wstrzymania działalności całego szpitala - dodała.

W porozumieniu dyrekcja zobowiązała się do wypłacenia w pełnej wysokości wynagrodzeń wszystkich pielęgniarek za okres strajku. Zaproponowano też rozpoczęcie we wtorek 31 maja rozmów w sprawach pracowniczych uzgodnionych ze związkiem.

Syczewska podkreśliła, że warunkiem porozumienia było m.in. zakończenie strajku w piątek o godz. 7. rano, co nie nastąpiło.

"My i rodzice jesteśmy zastraszani. Dyrekcja chce rozwiązać CZD"

- Jesteśmy zastraszane, zastraszani są rodzice dzieci. Po szpitalu krążą informacje, że od wtorku Centrum Zdrowia Dziecka ma być zamknięte, a cały personel ma zostać zwolniony - powiedziała dziennikarzom w piątek Magdalena Nasiłowska, przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych przy CZD. Dopytywana wyjaśniła, że personel pielęgniarski otrzymuje takie wiadomości w formie SMS-ów od kierowników klinik, którzy naciskają na pielęgniarki. - Takie informacje mają płynąć od dyrekcji CZD - dodała.

- Przygotowano zbiorowe wypowiedzenia i stać jest Centrum na wypłaty trzymiesięcznych wypowiedzenie. Na to ich stać? - pytała retorycznie szefowa związku pielęgniarek.

Zwróciła też uwagę, że nie jest prawdą, jakoby dyrekcja nie mogła się z nią skontaktować. - Jak widzicie państwo, cały czas jestem dostępna. Ale tu nie oto chodzi, bo dyrekcji nie zależy na rozmowach i rozwiązaniu sporu - mówiła.

Przewodnicząca związku powiedział też, że propozycje, jakie składała dyrektor CZD przed kamerami, nie były propozycjami, które usłyszały podczas zamkniętych negocjacji. - Te propozycje były zupełnie inne; dużo gorsze i dużo mniej korzystne dla pielęgniarek pracujących w CZD - oceniła.

Podkreślała, że problem niedoboru pielęgniarek narasta w szpitalu już od dłuższego czasu i - jak zaznaczyła - "dalej w tych rozmowach nie jest słyszany". - Mamy grafiki, które mówią same za siebie, że my tak, jak pracujemy w strajku, na niektórych oddziałach pracujemy normalnie, bez strajku - przekonywała Nasiłowska.

- Jeżeli pani dyrektor zaproponuje nam rozwiązanie, żeby pielęgniarki do CZD chciały przychodzić, pracować i chciały zostać, rozważymy każdą propozycję pani dyrektor - zadeklarowała.

"Nie są przygotowywane żadne wypowiedzenia"

Dyrekcja zaraz po tych wypowiedział pielęgniarek zorganizowała krótką konferencję dla prasy. - Nie są przygotowywane żadne wypowiedzenia pracy ani wypowiedzenia warunków pracy -zapewniła dyrektor IPCZD Małgorzata Syczewska. Dodała, że informowała o tym już w środę.

- Trzy panie podniosły swoje kwalifikacje i w związku z tym zażądały podwyżki. Jednak to podniesienie kwalifikacji nie było konsultowane z dyrekcją, dlatego nie otrzymały podwyżki. Na tym polega wypowiedzenie warunków pracy - wyjaśniła.

Dementowała też informacje, jakoby dyrekcja mówiła nieprawdę na temat zarobków pielęgniarek. - Nie jest tak, że nie ma możliwości rozmowy. Moja propozycja padła i od tego czasu czekam na sygnał, że druga strona jest gotowa do rozmowy o niej - powiedziała Syczewska.

"To nie pieniądze, ale brak pielęgniarek jest problemem"

Jednocześnie powiedziała, że "pieniądze naprawdę nie mają największego znaczenia". - My tutaj najbardziej walczymy o to, żeby ktoś zauważył problem, (...) że w CZD brakuje pielęgniarek. Próbuje się je zastąpić opiekunkami. Niestety proszę państwa, z wielkim szacunkiem do tego zawodu, bardzo nam te koleżanki pomagają, ale nie są w stanie zapewnić takiej samej pomocy jak druga pielęgniarka - przekonywała Nasiłowska.

W piątek pielęgniarki miały przedstawić dyrekcji własne propozycje. - Chcemy żeby dyrekcja zobowiązała się do tego, że w ciągu najkrótszego czasu jak to jest możliwe, do CZD przyjmie ok. 70 pielęgniarek. Nawet jakby przyjęła 100, to byłoby za mało. I to są mniej więcej takie żądania, które poprawiłyby sytuację w CZD - mówiła przewodnicząca Nasiłowska.

Dyrektor zadeklarowała, że w dalszym ciągu jest otwarta na rozmowy, ale muszą one uwzględniać realną, aktualną sytuację Instytutu.

- My również jesteśmy gotowe do rozmów, ale takich konstruktywnych, które coś wniosą. Nie tylko obietnic - powiedziała Nasiłowska.

Dyrekcja zaznaczyła, że obecną formę strajku uważa za środek niewspółmierny do oczekiwań strajkujących. Zwróciła uwagę, że z powodu strajku wielu pacjentów zostało odesłanych z CZD.

Zaznaczyła, że nigdy w historii Instytutu, gdzie zdarzały się rożnego rodzaju protesty pracowników i strajki, zdrowie i życie pacjentów nie zostało narażone.

"System pracy w CZD bardziej niebezpieczny niż sam strajk"

Nasiłowska, pytana o komentarz do tego stanowiska, podkreśliła, że dotychczasowe działania pielęgniarek, które pracowały w systemie po jednej pielęgniarce na oddziale i opiekunka, narażały jeszcze bardziej życie i zdrowie pacjentów, niż narażają podczas strajku. - Mamy świadomość tego, że zdrowie i życie małego pacjenta jest najważniejsze. Nasze koleżanki są odpowiedzialne, ale dłużej nie możemy pozwolić na to, żeby pracować w takiej obsadzie jak do tej pory - zaznaczyła.

Zapewniła jednocześnie, że wszystkie badania, które były zaplanowane do realizacji, "w większym stopniu zostały zrobione". - Każdy oddział, który ma natychmiastowe operacje zagrażające życiu i zdrowi dziecka, normalnie je wykonuje - dodała Nasiłowska.



Tagi:

Zobacz także
Komentarze (130)
Zaloguj się
  • ter5919

    Oceniono 34 razy 30

    Lepiej dzisiaj byc katechetka niz pielegniarka.O rydzykowych rurach za milony zl nie wspomne.

  • fakiba

    Oceniono 31 razy 27

    A co na to minister , zapadł się po ziemię i nic nie ma do powiedzenia , a taki zawsze gadatliwy

  • freeasinfreedom

    Oceniono 29 razy 23

    Ciekawe czy "polak mały" wydał już rozkaz zagłuszania telefonów?

  • semm1

    Oceniono 26 razy 20

    A gdzie Broszka, to przecież ona w kampanii obiecywał im podwyżki, żeby nie Zembala, to nie miałby nic, a tak to chociaż dostały 200 zł

  • skapare

    Oceniono 24 razy 18

    Pieniądze potrzebne dla purpuratów i gangstera z Torunia, takie czasy!

  • chi-neng

    Oceniono 22 razy 18

    "Propozycje przed kamerami inne od tych, które usłyszałyśmy"
    -----
    Mam nadzieje, a raczej, wierze w to, ze 70% spoleczenstwa - SUWERANA, (na ktorego tak chetnie powoluje sie sekta kaczysta) jest dzisiaj w pelni swiadoma tego, ze PRZED KAMERAMI INNE BYLY CACANKI-OBIECANKI pajaca z palaca i jego broszki, w czasie obydwu kampanii wyborczych, niz ten NIERZAD jaki panuje po 6-u miesiacach ich rzadow...

  • basia_pi

    Oceniono 19 razy 15

    Na komisję smoleńską jakoś milionów nie brakuje.

  • emigrantka-1

    Oceniono 17 razy 13

    To jest skandal, na dni mlodziezy kasa jest, chociaz te wszystkie koszty powinien pokryc kosciol, a nie panstwo, a dobro chorych dzieci maja w doopie

  • strach_sie_bac

    Oceniono 21 razy 13

    Komentarze z "prawicowego" portalu:

    Tiiiiiiiiiiiaaaaa Zróbcie miasteczko namiotowe pod Kancelarią Premiera , a bufetowa z Kopaczychą będą Wam serwować kanapki KODu
    maja 89.71.160.*
    2 godziny temu

    TE KOBIETY NIE CZUJA ETOSU SWOJEJ PRACY TO OKROPNE ZE POZOSTAWILY SWOICH MALYCH PACJENTOW BEZ OPIEKI ONE NIE NADAJA SIE DO TEGO ZAWODU
    1 forumowicz uznał ten post za wartościowy
    mmmm 188.146.74.*
    2 godziny temu

    Zwolnić te, które nie chcą pracować, a na ich miejsce przyjąć chętne do pracy. Problem rozwiązany.
    elo 93.180.184.*
    2 godziny temu

    Ciekawe, jak tylko PIS dochodzi do władzy, to pielęgniarki strajkują, przez ostatnich 6 lat było im super ?
    ccc 46.170.25.*
    2 godziny temu

    Znowu ich ktoś obudził, osiem lat przespały błogim snem w dobrobycie a teraz raptem dzieje się krzywda, pogonić tą czerwoną hałastrę a pozatrudnoać młode bezrobotne.
    Mieszko 10.1.0.*
    2 godziny temu

    Te gwiazdy maja problem z praca! Pracować im się nie chce wiem jak to w szpitalu wygląda....praktykantki pracują a te babska herbatki kawki pija!!
    sm 89.65.223.*
    2 godziny temu

    koorwiszony zaKODowane w OPZZ znowu próbują tego samego NUMERY co w 2000 Przez 8 lat miały niby tak dobrze a teraz nagle przez pół roku zepsuło się im przez PIS ? Widać wyrażnie PROWOKACJĘ POstkomuny
    hany 31.6.141.*
    2 godziny temu

    Teraz się obudziły?? Absolutnie żadnych podwyżek, zatrudnić młode po szkole. To co zarabiają to nie jest mało.
    sm 89.65.223.*
    2 godziny temu

    widać po samych MORDACH tych "działaczek" że to POstkomusze FUNKCJONARUSZKI. ale to nie 2007 r. BABONY i nawet z BUFETOWĄ ,KŁAPACZKA, PORNOGRUBASEM i PTYSIOWĄ HRABINIĄ nie dacie rady DOBREJ ZMIANIE !
    K. 188.146.71.*
    2 godziny temu

    Jedyne co robią dobrze w czasie pracy to serfoaanie po necie i żarcie. Z pierwszej ręki info, neurochirurgia się kłania.

    Nie wiem, czy śmiać się z ich głupoty, czy płakać z powodu debilizmu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje