WKOPI.PL Poniżej przedstawiamy kopię sfotografowanej strony internetowej http://wiadomosci.onet.pl/kraj/zaradkiewicz-w-tk-panuje-atmosfera-oblezonej-twierdzy/gh3e2d przez WKOPI.PL. Kopia przedstawia stan strony na 2016-06-15 16:20:07 CEST z pominięciem treści ładowanych dynamicznie przy każdym wyświetleniu danej strony internetowej. Aktualnie strona może wyglądać zupełnie inaczej.

| START | Fotografia poniższej strony | Zrób zdjęcie strony internetowej | Szukaj | Zgłoś naruszenie zasad | Regulamin | Kontakt |
 



Korzystając z serwisu wkopi.pl akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zaradkiewicz: w TK panuje atmosfera oblężonej twierdzy - Wiadomości
13 cze, 08:39

Zaradkiewicz: w TK panuje atmosfera oblężonej twierdzy

Prof. UW Kamil Zaradkiewicz ocenia, że obecna atmosfera panująca w Trybunale Konstytucyjnym jest "specyficzna". Pracownicy ignorują nowo wybranych sędziów i boją się o swoje stanowiska w związku z plotkami o możliwym rozwiązaniu TK. Dyrektor zespołu orzecznictwa i studiów Trybunału Konstytucyjnego udzielił wywiadu tygodnikowi "wSieci".

Udostępnij
50
Skomentuj
1620
Foto: Maciej Śmiarowski / KPRM Zaradkiewicz: w TK panuje atmosfera oblężonej twierdzy

- Obecnie w Trybunale panuje atmosfera oblężonej twierdzy. Niektórzy snują przypuszczenia, że chodzi o atak skierowany osobiście przeciwko nim, przeciw sędziom. Nie wykluczają, że być może Trybunał zostanie rozwiązany - mówi prof. Zaradkiewicz w rozmowie z Jackiem i Michałem Karnowskimi.

Prawnik nawiązuje również do wycieku wyroku Trybunału przed jego publikacją. - Podczas spotkania przedstawiono pracownikom stan prawny, ale jednocześnie instruowano, że w razie wezwania do prokuratury od razu należy składać zażalenie, bez względu na to, co się będzie działo - zaznacza dyrektor w TK.

Zdaniem Zaradkiewicza takie działania "budują poczucie zagrożenia i kreują złą atmosferę". - Hasło "trzymajmy się razem" padało wielokrotnie. W tle jest sugestia, że "za chwilę nas rozwiążą" a więc pracownicy będą musieli szukać nowej pracy - mówi prof. Zaradkiewicz.

Prawnik zaznacza również, że częścią "atmosfery" panującej w Trybunale jest "sposób traktowania nowych sędziów". - Bardzo im współczuję. Są traktowani bardzo niegrzecznie (...). Nie są dopuszczani do narad, nie uczestniczą w Zgromadzeniach Ogólnych. Przychodzą do pracy, ale są wykluczeni ze środowiska trybunalskiego. Do tego stopnia, że jeden z sędziów w stanie spoczynku publicznie, bardzo ostro zrugał mnie za samo podjęcie rozmowy z "nowymi" sędziami - przekonuje prof. Zaradkiewicz.

Cała rozmowa Jacka i Michała Karnowskich z prof. Kamilem Zaradkiewiczem w dzisiejszym wydaniu tygodnika "wSieci".

Przypomnijmy. Ustawa o TK z czerwca ub. roku umożliwiła wybór przez poprzedni Sejm pięciu sędziów TK - trzech sędziów w miejsce tych, których kadencja kończyła się w ówczesnej kadencji parlamentarnej, ale także dwóch, którzy mieli zastąpić osoby odchodzące z TK już w nowej kadencji Sejmu. Prezydent nie odebrał od nich ślubowania. Przyjął natomiast przysięgę od piątki sędziów wybranych przez Sejm obecnej kadencji. Wcześniej Sejm przyjął uchwały unieważniające wybór piątki sędziów dokonany w poprzedniej kadencji. Wywołało to protesty dużej części środowiska prawniczego.

Z kolei 9 marca Trybunał Konstytucyjny uznał, że grudniowa nowelizacja ustawy o TK autorstwa PiS - wprowadzająca m.in. nowe zasady orzekania w pełnym składzie oraz wyznaczania terminów rozpatrywania spraw - narusza konstytucję. Według rządu nie był to wyrok i dlatego nie będzie publikowany. Mimo to TK wydaje kolejne wyroki, choć przedstawiciele władz mówią, że TK powinien orzekać zgodnie z grudniową nowelą.

(RC)

Udostępnij
50
Twoim zdaniem
Czy TK ma rację w sporze z Sejmem?
Tak

45 %

Nie

55 %

Tak
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo











Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

No photo
No photo ~chwila prawdy Użytkownik anonimowy
~chwila prawdy :
No photo ~chwila prawdy Użytkownik anonimowy

Frans Timmermans to były premier Holandii w której nie ma żadnego odpowiednika Trybunału Konstytucyjnego, zatem występując jako gorliwy orędownik pana Rzeplińskiego, zwyczajnie się ośmiesza. Oznacza to zarazem, że istnienie sądownictwa konstytucyjnego nie jest żadnym dogmatem, ani gwarantem demokracji i praworządności – gdyby tak było, to za demokratyczny i praworządny należałoby uznać reżim Jaruzelskiego, który ten cały Trybunał powołał, żeby ładniej wyglądało. Nade wszystko jednak należy pozwać przed Trybunał w Luksemburgu Komisję Europejską, tak się bowiem składa, że cała ta groteskowa „kontrola praworządności” jest kompletnie bezprawną, samowolnie napisaną przez KE procedurą nie mającą umocowania w unijnych traktatach.
13 cze 10:04 | ocena: 70%
Liczba głosów:237
70%
30%
| odpowiedzi: 39
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Stonka Użytkownik anonimowy
~Stonka
No photo ~Stonka Użytkownik anonimowy
do ~jusz:
No photo ~jusz Użytkownik anonimowy
13 cze 09:32 użytkownik ~jusz napisał
Skąd Ty to wszystko wiesz? Czyżbyś pisał Konstytucję? Czy ustawa organizująca prace TK ,a więc określająca skład orzekający nie spełniała wymogów art.197?
Ustawodawca w konstytucji napisał większością głosów /w domyśle sędziów TK/. Tam nie ma nic o możliwości wydawania orzeczeń w tzw. składach orzekających. Dlaczego nie wprowadzić składów 3 osobowych albo jeszce lepiej 1 osobowych? To też byłoby zgodne z Konstytucją ?
Obecny parlament przegiął w drugą stronę /13 i 2/3/
Dla mnie intencja opisana w Konstytucji jest prosta - mamy 15 sędziów i w zasadzie na rozprawie zbierają się wszyscy i glosują większością czyli co najmniej 8 glosów za lub przeciw.

13 cze 09:46 | ocena: 76%
Liczba głosów:96
76%
24%
| odpowiedzi: 27
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~xxxx Użytkownik anonimowy
~xxxx
No photo ~xxxx Użytkownik anonimowy
do ~chwila prawdy:
No photo ~chwila prawdy Użytkownik anonimowy
13 cze 10:04 użytkownik ~chwila prawdy napisał

Frans Timmermans to były premier Holandii w której nie ma żadnego odpowiednika Trybunału Konstytucyjnego, zatem występując jako gorliwy orędownik pana Rzeplińskiego, zwyczajnie się ośmiesza. Oznacza to zarazem, że istnienie sądownictwa konstytucyjnego ni
Trochę wiedzy o TK w Europie:
"W wieku XX w okresie międzywojennym, pod wpływem konstytucyjnych idei Hansa Kelsena, w Europie powstały pierwsze sądy konstytucyjne – wyodrębnione organy sądowe, którym powierzono kontrolę konstytucyjności prawa. Pierwszymi krajami, które powołały takie sądy, były Austria i Czechosłowacja. Po II wojnie światowej nadeszły trzy fale demokratycznych przemian ustrojowych, które wiązały się z rozprzestrzenieniem instytucji kontroli konstytucyjności prawa. Po 1945 wprowadzono ją w wielu krajach zachodnioeuropejskich, w latach 60. i 70. w krajach powstałych w wyniku dekolonizacji, a po 1989 w demokratyzujących się krajach z dawnego bloku wschodniego. Na początku XXI w. instytucja ta stała się powszechna i w 2003 r. istniała w 85% państw.

Państwa bez tej instytucji są prawie wyłącznie państwami niedemokratycznymi (wyjątkami są np. Wielka Brytania i Holandia). W części tych krajów wprowadza się próbnie różne formy kontroli konstytucyjności. Niekiedy wprowadzenie takiej instytucji jest jednym z warunków członkostwa w organizacjach międzynarodowych (np. był to wymóg stawiany wobec Chin w trakcie negocjacji członkostwa w Światowej Organizacji Handlu). Pod koniec XX wieku w Wielkiej Brytanii i Nowej Zelandii, krajach uznawanych często za pozbawione instytucji sądowej kontroli konstytucyjności prawa, wprowadzono możliwość sądowej kontroli prawa pod kątem zgodności z aktami gwarantującymi podstawowe prawa obywatelskie. Instytucja ta jest niekiedy określana jako słaba forma sądowej kontroli konstytucyjności bądź zapowiedź jej rozwoju.

W 1952 wraz z powstaniem Wspólnot Europejskich utworzono jako jeden z głównych ich organów Trybunał Sprawiedliwości, który stał się sądem konstytucyjnym dla krajów członkowskich. W kompetencji Trybunału leży abstrakcyjna kontrola zgodności praw krajów członkowskich z prawem unijnym."
13 cze 10:10 | ocena: 82%
Liczba głosów:17
82%
18%
| odpowiedzi: 11
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~pfff Użytkownik anonimowy
~pfff
No photo ~pfff Użytkownik anonimowy
do jakbyco:
jakbyco jakbyco Onet Zobacz profil
13 cze 08:53 użytkownik jakbyco napisał:
TK powołali jeszcze stare Komuchy (już wtedy w obawie o swoje zadki). Komuchy snuja ię teraz (bezradnie) PO ulicach. Czas najwyższy, żeby ten ich trybunał, do nich dołączył.
Poucz się historii: instytucję odpowiedzialności konstytucyjnej wprowadziła Konstytucja marcowa, uchwalona w 1921 roku, została ona utrzymana również w kolejnej Konstytucji kwietniowej z 1935 roku. Czyżby w 1921 lub w 1935 r w Polsce rządzili komuniści?
13 cze 10:14 | ocena: 71%
Liczba głosów:24
71%
29%
| odpowiedzi: 56
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
toco nie podstawiony przez onet toco nie podstawiony przez onet Onet Zobacz profil
toco nie podstawiony przez onet
toco nie podstawiony przez onet toco nie podstawiony przez onet Onet Zobacz profil
do ~heh:
No photo ~heh Użytkownik anonimowy
13 cze 10:32 użytkownik ~heh napisał
No to kto reguluje postępowanie przed TK? Konkretnie:KTO? I skoro tak powołujesz się na Konstytucję, to dlaczego każdy pisuar przemilcza art. 190? Bo niewygodny? I KTO ten artykuł złamał?
Art. 197. Konstytucji RP:
Organizację Trybunału Konstytucyjnego oraz tryb postępowania
przed Trybunałem określa ustawa.

Art. 190. 1. Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie
obowiązującą i są ostateczne.

Warunek: orzeczenie TK musi być wydane zgodnie z obowiązującym prawem (Konstytucja RP) - patrz art. 197.
13 cze 11:02 | ocena: 59%
Liczba głosów:27
59%
41%
| odpowiedzi: 53
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~więcej kultury Użytkownik anonimowy
~więcej kultury :
No photo ~więcej kultury Użytkownik anonimowy
Zmienić Konstytucję, zlikwidować TK - uważam, że jest organem całkowicie zbędnym. Są rozwinięte demokracje, w których nie ma sądu konstytucyjnego. Postępowanie Prof. Rzeplińskiego w sprawie TK nie nadaje się na jakikolwiek komentarz. Czy mężczyzna, który obraża kobietę /słynna scena z Sejmu, kiedy Pan Rzepliński bardzo niegrzecznie odnosi się do dziennikarki, sugerując jej, że jest głucha/ jest dżentelmenem i osobą dobrze wychowaną? Czy taka osoba ma kwalifikacje moralne, aby być Prezesem TK? Na szczęście w tym roku Pan Prezes kończy kadencję.
13 cze 19:45 | ocena: 78%
Liczba głosów:18
78%
22%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~... Użytkownik anonimowy
~...
No photo ~... Użytkownik anonimowy
do ~Polak:
No photo ~Polak Użytkownik anonimowy
13 cze 08:58 użytkownik ~Polak napisał
Art.197 Konstytucji RP stanowi, ja byk: Organizację TK oraz tryb postępowania przed TK określa ustawa. Większość sejmowa miała prawo taką ustawę uchwalić i ją uchwaliła, Senat z nią się zgodził, a Prezydent RP ją podpisał, Ustawa ta stała się obowiązujący
To jeszcze przeczytaj sobie uchwaly sejmu w kwestii powolania na sedziego wszystkich sedziow z nadania PiS, napisz prosze kiedy rozpoczela sie kadencja np sedziego Morawskiego i Pszczolkowskiego, a potem przeczytaj art konstytucji dotyczacy kadencji sedziow. Mozesz napisac na podstawie ktorego art pan Duda przyjal slubowanie od sedziow, ktorym kadencja sie nie rozpoczela a nie przyjal od tych , ktorzy powinni orzekac, bo kadencja im sie rozpoczela ?
Widzisz synku na tym polega paraliz TK, ktory zgodnie z konstytucja powinien dzialac. A kto jest straznikiem konstytucji w Polsce ? Kto przysiegal, ze bedzie stal na jej strazy powolujac sie na Boga ?
13 cze 10:24 | ocena: 67%
Liczba głosów:51
67%
33%
| odpowiedzi: 6
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
dexter.morgan dexter.morgan Onet Zobacz profil
dexter.morgan :
dexter.morgan dexter.morgan Onet Zobacz profil
KANDYDAT NA CZŁONKA. Pan Andrzej Rzepliński (66 lat, przewodniczący trybunału konstytucyjnego z nadania PO) pochodzi z małej wsi Przążewo w powiecie ciechanowskim. Rodzice Rzeplińskiego to małorolni chłopi. Pan Rzepliński nie był lubiany na studiach przez studentów - m. in. za kandydowanie do partii komunistycznej (w partii PZPR zanim ktoś został pełnym członkiem, był najpierw przez jakiś czas - z reguły 2 lata - KANDYDATEM NA CZŁONKA).
Po ukończeniu służby wojskowej pan Andrzej Rzepliński (ur. 1949) został wpływowym komunistycznym dostojnikiem, sekretarzem partii komunistycznej na UW, powszechnie znienawidzonym za lizusostwo wobec reżimu komunistycznego. Kandydowanie na członka zakończyło się zatem dla Rzeplińskiego pełnym sukcesem.
13 cze 11:47 | ocena: 67%
Liczba głosów:9
67%
33%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~o Ajatollahu Łżeplinksim słów kilka Użytkownik anonimowy
~o Ajatollahu Łżeplinksim słów kilka
No photo ~o Ajatollahu Łżeplinksim słów kilka Użytkownik anonimowy
do Marian Konarski vel Marco Kon:
Marian Konarski vel Marco Kon Marian Konarski vel Marco Kon Onet Zobacz profil
13 cze 09:01 użytkownik Marian Konarski vel Marco Kon napisał:
Na pytanie co tam Panie w polityce - niezmiennie odpowiadam - NUDA, panie NUDA. Kogo tak naprawdę obchodzi TK ? Współczuję "dzienikarzom" mainstreamu, komentatorom i publicystom internetowym takiego sezonu ogórkowego, jeszcze przed wakacjami.
Sami zdają
****Jestem w posiadaniu pełnej wiedzy praktycznej, ponieważ pomiędzy takimi jak Rzepliński się wychowywałem, chodziłem z nimi do szkoły, grałem w piłkę na podwórku i obserwowałem ich kariery po latach. Człowieka z kompleksem prowincji, takiego co to w dzieciństwie załatwiał swoje potrzeby na nieheblowanej desce i szarpał Trybunę Ludu z gwoździa, poznaję z hektara. I naprawdę nie chodzi tu o żadne obrażanie, znieważanie, czy odreagowanie, po prostu mam przed oczami dziesiątki Rzeplińskich i nie ma mowy o pomyłce w charakterystyce postaci. Prosty, a precyzyjniej prostak, w każdym wymiarze. Wygląda jak prostak, zachowuje się jak prostak, mówi jak prostak. W języku codziennym ten typ mentalny nazywa się mało elegancko burakiem albo osobnikiem, którego granatem oderwano od pługa. Kto ma jeszcze jakieś wątpliwości proszę, aby zwrócił uwagę na charakterystyczne rzeczy. Sposób bycia powiązany z wiekiem i sprawowanym urzędem. Rzepliński ma 67 lat, ale gdy się przyjrzeć jego fochom: ręce w kieszeni, ostentacyjne paradowanie po Pałacu Prezydenckim bez krawata, ujawnianie korespondencji, burczenie pod nosem, to widzimy sztubaka w całej okazałości. Nie ma to nic wspólnego z innymi cechami charteru takimi jak ekscentryczność, indywidualizm, czy nawet cynizm. Pierwsze skojarzenie odnosi się do prostaka i to niedojrzałego prostaka, z manierami obrażonego nastolatka, któremu mama zwraca uwagę, żeby wyjął ręce z kieszeni, umył głowę i obciął czarne paznokcie, bo inaczej żadna panna go nie zechce.

****Musiał słyszeć mały Andrzej tego typu uwagi i od mamy i od panien, stąd też jego rozpaczliwe okazywanie, że jest teraz kimś ważnym i już nie musi nikogo słuchać. Identycznie zachowuje się spora cześć rekrutów w firmach ochroniarskich. Emerytowani lub renciści po sześćdziesiątce, którzy całe życie robili w fabryce za fizycznego, nagle dostają mundur, legitymację i największy skarb w postaci krótkofalówki. Mieszkasz z takim 30 lat w jednej kamienicy, ale gdy spotkasz go w Biedronce, nie poznajesz człowieka i on ciebie nie pozna. Prowincjonalny sznyt, głęboko zakorzeniony kompleks chłopaka z najniższego stanu, który wszystkie braki intelektualne i fizyczne musiał nadrabiać koniunkturalizmem, to pełen obraz Andrzeja Rzeplińskiego. Bawię się w tę psychoanalizę w konkretnym celu i jak wspomniałem nie jest nim chęć dokopania Rzepińskiemu, bo gdyby tak było zabrałbym się do rzeczy w odpowiedni sposób. Jest znacznie gorzej z moją wolą i zamiarami. Przyznam się jak na spowiedzi, że jestem bezradny i przygnębiony. Patrzę na Rzeplińskiego i zupełnie nie mam pomysłu w jaki sposób pozbyć się parszywego dyskomfortu, którym jest świadomość, że ten prostak w każdym calu sprawuje jeden z najwyższych urzędów w Polsce.

Chciałbym zastosować swoją ulubioną, w takich przypadkach, metodę, czyli zlekceważenie małości i zajęcie się poważnymi sprawami, ale nie potrafię. Siedzi mi to na wątrobie jak przypalony tłuszcz i we łbie mi kołacze nieustannie, że od pół roku czy tego chcemy, czy nie, prowincjusz granatem oderwany od pługa, zatruwa i paraliżuje życie publiczne w Polsce. Z tym faktem nijak nie mogę się pogodzić. Jakby nie kombinować przez siedem miesięcy jesteśmy skazani na Rzeplińskiego, a ponieważ wiem doskonale, że to jest mentalność niereformowalna, spodziewam się dziesiątek żenujących scen z jego udziałem, które w dodatku rozleją się po całej Polsce i poza granice Polski. Nie ma sposobu na skuteczne wyeliminowanie ochroniarza z krótkofalówką, będziemy się musieli z prostakiem przemęczyć do końca roku.

Jedyny środek dyscyplinujący to jasne definiowanie Prezesa Trybunału Konstytucyjnego, bo nic tak nie ożywia cięgów zebranych za młodu, jak przypomnienie kim był i kim pozostał nieogolony Andrzej Rzepliński z rękami w kieszeniach. Jakkolwiek próba porozumienia z Rzeplińskim nie ma najmniejszego sensu. On musiałby najpierw zrozumieć, że paznokcie trzeba obciąć, a potem się zastosować do elementarnej higieny. Sęk w tym, że takie olśnienie oznaczałoby utratę poczucia siły i władzy. Rzepliński straciłby krótkofalówkę razem mundurem i musiałby się normalnie witać z sąsiadami, z którymi chodził do szkoły. Nie zrobi tego nigdy, bo to wszystko co ma.
13 cze 10:00 | ocena: 63%
Liczba głosów:67
63%
37%
| odpowiedzi: 5
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
andrzej2111 andrzej2111 Onet Zobacz profil
andrzej2111
andrzej2111 andrzej2111 Onet Zobacz profil
do Przekora:
Przekora Przekora Onet Zobacz profil
13 cze 10:14 użytkownik Przekora napisał:
Nie kumasz? to po co zabierasz głos, gdy mądrzejsi rozmawiają?-)
TK nie powinien rozpatrywać ustawy o TK na podstawie rozpatrywanej ustawy. Takie zdanie wyrazili najlepsi prawnicy w kraju i za granicą (Komisja Wenecka). Art. 195 konstytucji mówi:Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji. Na tej podstawie TK prawidłowo odbył posiedzenie. Ustawa jest aktem niższej rangi niż konstytucja.
13 cze 10:16 | ocena: 62%
Liczba głosów:55
62%
38%
| odpowiedzi: 18
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z ostatniej chwili


Blogi publicystyczne

Waldemar Rajca
Waldemar Rajca
Józef Zawadzki
Józef Zawadzki
Janusz Piechociński
Janusz Piechociński
Ryszard Czarnecki
Ryszard Czarnecki