WKOPI.PL Poniżej przedstawiamy kopię sfotografowanej strony internetowej http://wiadomosci.onet.pl/swiat/szanse-na-postep-w-sprawie-polskich-wiz-przy-refor,1,5461433,wiadomosc.html przez WKOPI.PL. Kopia przedstawia stan strony na 2013-04-06 21:27:25 CEST z pominięciem treści ładowanych dynamicznie przy każdym wyświetleniu danej strony internetowej. Aktualnie strona może wyglądać zupełnie inaczej.

| START | Fotografia poniższej strony | Zrób zdjęcie strony internetowej | Szukaj | Zgłoś naruszenie zasad | Regulamin | Kontakt |
 



Korzystając z serwisu wkopi.pl akceptujesz postanowienia regulaminu.
Szanse na postęp w sprawie polskich wiz przy reformie imigracji - Onet Wiadomości

Szanse na postęp w sprawie polskich wiz przy reformie imigracji

dzisiaj, 16:30

Możliwe, że już w przyszłym tygodniu ponadpartyjna grupa ośmiu senatorów USA przedstawi projekt reformy imigracyjnej. Czołowy członek grupy, Demokrata Charles Schumer, obiecuje, że będzie zabiegał, by przy okazji rozwiązać kwestię zniesienia wiz dla Polaków.

Limuzyna Baracka Obamy w Waszyngtonie, fot.PAP/EPA
Limuzyna Baracka Obamy w Waszyngtonie, fot.PAP/EPA

Chodzi o to, wyjaśniają źródła w Kongresie, by do całościowej reformy imigracyjnej, która ma wyznaczyć drogę do legalizacji pobytu i uzyskania obywatelstwa przynajmniej części z 11 milionów nielegalnych imigrantów, dołożyć zapisy z projektu ustawy promującej turystykę. Ta zgłoszona w Kongresie już w marcu ustawa proponuje tak zmienić kryteria programu bezwizowego, żeby spełniała je Polska.

- Jesteśmy optymistyczni, że uda się to włączyć. Leży to teraz w rękach tych parlamentarzystów - zarówno w Izbie Reprezentantów jak i Senacie - którzy opracowują projekt - powiedziano PAP w biurze jednego z kongresmenów od lat zaangażowanych na rzecz zniesienia obowiązku wizowego dla Polaków podróżujących do Stanów Zjednoczonych.

Jak zapowiadał w piątek "New York Times" projekt reformy powinna już w przyszłym tygodniu przedstawić pracująca od stycznia ponadpartyjna grupa ośmiu prominentnych senatorów. Wiodącą rolę w grupie odgrywa Demokrata Charles Schumer z Nowego Jorku, jeden z liderów Partii Demokratycznej, chwalony za kompromisowe podejście w rozmowach z Republikanami, tak by zwiększyć szanse reformy imigracyjnej. - Jeśli ta reforma przejdzie w Kongresie, to mało kto będzie miał w tym tak duże zasługi jak Schumer - ocenia "NYT".

To właśnie Schumer na spotkaniu z amerykańską Polonią przy okazji parady w Buffalo 1 kwietnia obiecał, że będzie zabiegał, by włączyć Polskę do programu o ruchu bezwizowym w ramach reformy imigracyjnej, co umożliwi Polakom podróżowanie do USA i stanu Nowy Jork. W komunikacie prasowym wydanym po tym wydarzeniu, Schumer zapewnia, że "Polska to jeden z naszych najlepszych sojuszników w Europie i powinna być włączona do rozmów o naszej całościowej reformie imigracyjnej, by pobudzić turystykę między naszymi dwoma krajami" - powiedział. Wskazywał też na zasługi polskich żołnierzy, którzy walczyli u boku amerykańskich w Iraku i Afganistanie.

Jeśli nawet Schumer przekona pozostałą siódemkę senatorów, by włączyć kwestię wiz do reformy, to droga do pozytywnego dla Polski rozwiązania jest wciąż daleka. Niepewne są bowiem losy samej reformy imigracyjnej, która nawet jeśli przejdzie w Senacie, może nie uzyskać poparcia w zdominowanej przez Republikanów Izbie Reprezentantów. Niewykluczone też, że w drodze międzyizbowych negocjacji pozytywne dla Polski zapisy zostaną usunięte.

Republikanie są w sprawie reformy imigracyjnej bardzo podzieleni. Ci bardziej umiarkowani, jak senator John McCain, są za, wyciągając lekcję ze sromotnej porażki w listopadowych wyborach prezydenckich. Aż 7 na 10 Latynosów głosowało na kandydata Demokratów Baracka Obamę. Ale wielu wciąż jest przeciw, argumentując, że legalizacja pobytu imigrantów przysporzy wyborców Demokratom i zachęci dalszych do nielegalnego przyjazdu do USA.

Republikanie najchętniej ograniczyliby reformę do modernizacji systemu legalnej imigracji - zwiększenia ułatwień dla inżynierów czy absolwentów niektórych kierunków wyższych uczelni.

Kluczowy może być senator Marco Rubio z Florydy, latynoska twarz Republikanów, wskazywany nawet na kandydata tej partii w wyborach prezydenckich w 2016 r. Rubio też jest członkiem grupy ośmiu senatorów, stawiając Demokratom twarde warunki reformy. - Jeśli on by wyszedł z tej grupy, to szanse na reformę praktycznie upadną - mówią PAP źródła śledzące negocjacje.

Senacki projekt, jak donosiła prasa amerykańska, zakłada, że droga do uzyskania obywatelstwa trwałaby nie krócej niż 13 lat. Przez pierwsze 10 lat nielegalni imigranci zostaliby objęci statusem tymczasowym, dopiero potem mogliby ubiegać się o zieloną kartę i po upływie kolejnych trzech lat o obywatelstwo. Równolegle przygotowywany projekt Izby Reprezentantów zakłada dłuższy okres, bo aż 15 lat. Obie propozycje stawiają ostre warunki: o legalizację mogłyby ubiegać się tylko osoby niekarane, ze znajomością angielskiego, po zapłaceniu grzywny i zaległych podatków. Reforma ma też obejmować ściślejszą kontrolę pracodawców (czy nie zatrudniają nielegalnych imigrantów) oraz wzmocnienie kontroli granic.

Reforma imigracyjna to priorytet prezydenta Baracka Obamy. Nalega on, by Kongres przyjął ją jeszcze przed wakacjami. W czwartek Obama mówił, że jest bardziej optymistyczny, jeśli chodzi o przyjęcie w Kongresie reformy imigracyjnej niż przepisów zaostrzających kontrolę broni palnej.

Obama publicznie popierał też wcześniej reformę programu ruchu bezwizowego VWR (Visa Waiver Program), tak by objąć nim Polskę. Zapewniał, że podpisze odpowiednią ustawę w tej sprawie. Ale choć już w poprzednim Kongresie przyjaźni Polsce kongresmeni zgłaszali takie ustawy, nie były one nawet przedmiotem prac w odpowiednich komisjach parlamentarnych.

Tylko trzy kraje UE - Polska, Rumunia i Bułgaria - nie są członkami programu VWP, co oznacza, że mieszkańcy tych państw potrzebują wiz do USA. Państwa te nie spełniają bowiem określonego w amerykańskim prawie kryterium, że tylko kraje, gdzie odsetek odmów wiz i nielegalnych przedłużeń pobytu w USA nie przekracza 3 proc. mogą być objęci VWP.

Zarówno ponownie zgłoszona w nowym Kongresie w lutym ustawa o reformie programu bezwizowego VWP jak i zgłoszona w marcu nowa ustawa promująca turystykę JOLT (Job Originated through Lauching Travel - miejsca pracy dzięki turystyce) zakłada zwiększenie tego odsetka z 3 do 10 proc., jeżeli obywatele danego kraju nie zagrażają bezpieczeństwu USA. W Polsce odsetek odmów wiz i nielegalnych przedłużeń pobytu sięga właśnie 10 proc.

(żg)

Kalejdoskop (zdjęcia: 12)

  • Kalejdoskop
  • Kalejdoskop
  • Kalejdoskop
  • Kalejdoskop

Czy jesteś dobrze poinformowany? Sprawdź się!

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Wynik

Amerykańscy specjaliści niepokoją się masowym wymieraniem:

Źródło: PAP
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych.
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.
Napisz komentarz...

 
Brak zdjęcia












Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (1139)

Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~etyka Kalego Użytkownik anonimowy
~etyka Kalego
Brak zdjęcia ~etyka Kalego Użytkownik anonimowy
do ~kac:
Brak zdjęcia ~kac Użytkownik anonimowy
dzisiaj, 16:57 użytkownik ~kac napisał:
Czyżby już Polacy spłacili Żydom odszkodowania za Holocaust ? Nie dziwcie się, słuchałem młodej Żydówki, która z całym przekonaniem obarczała Polaków za mordowanie Żydów. Jej zdaniem, cała Polska umoczona jest we krwi żydowskiej i to Polacy ponoszą winę z
Piotr Kadlcik przew. Gmin Żydowskich RP skomentował w nieoficjalnej rozmowie na facebooku którą udało mi się zaobserwować, że pisanie o zachowaniu Izraelczyków wobec Radwańskiej to "jak propaganda Goebbelsa". Dodatkowo pani dziennikarka z portalu żydowskiego dodała od siebie, że wszyscy piszący o tym skandalu na portalu Agnieszki Radwańskiej to "czubki" a Radwańska to "głupia psitka", ach no i jeszcze pani Helena Datner-Śpiewak z Gminy Żydowskiej w Warszawie poleciła wszystkim, którzy się tym zajmują żeby "puknęli się w głowę" - proszę, oto postawa reprezentantów polskiej społeczności żydowskiej.
dzisiaj, 18:36 | ocena: 96%
Liczba głosów:175
96%
3%
| odpowiedzi: 17
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~historia est magistra vitae Użytkownik anonimowy
~historia est magistra vitae
Brak zdjęcia ~historia est magistra vitae Użytkownik anonimowy
do ~kac:
Brak zdjęcia ~kac Użytkownik anonimowy
dzisiaj, 16:57 użytkownik ~kac napisał:
Czyżby już Polacy spłacili Żydom odszkodowania za Holocaust ? Nie dziwcie się, słuchałem młodej Żydówki, która z całym przekonaniem obarczała Polaków za mordowanie Żydów. Jej zdaniem, cała Polska umoczona jest we krwi żydowskiej i to Polacy ponoszą winę z
Przez lata w historiografii polskiej obowiązywał powszechny pogląd, zgodnie z którym teza o nadreprezentacji Żydów w komunistycznym aparacie bezpieczeństwa jest mitem. Gdy jednak podjęto badania nad narodowością kadr "bezpieki" w oparciu o przechowywane w Instytucie Pamięci Narodowej akta osobowe funkcjonariuszy, i opublikowano dane statystyczne, okazało się, że blisko 40 proc. stanowisk Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego zajmowali oficerowie narodowości żydowskiej.
Wynik naukowych ustaleń nie spotkał się jednak z uznaniem środowisk opiniotwórczych, dla których uzyskany efekt badań świadczył jedynie o… antysemityzmie ich uczestników.
Równolegle z analizą kadr aparatu bezpieczeństwa prowadzono studia nad obsadą personalną innych struktur tworzących stalinowski aparat represji: wojskowego i powszechnego wymiaru sprawiedliwości, Informacji Wojskowej, Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Milicji Obywatelskiej czy wchodzącego w skład MBP więziennictwa. W każdym przypadku liczba oficerów pochodzenia żydowskiego w sprawowaniu funkcji kierowniczych wynosiła od kilku do kilkudziesięciu procent, a badań dokonano w odniesieniu do czasu, gdy Żydzi stanowili niespełna 1 proc. ludności Polski.
Od początku budowy systemu komunistycznego tworzący go napotkali ogromne problemy związane z koniecznością sformowania obsady personalnej powstających stanowisk aparatu władzy. Bazą kadrową dla rządzących stały się środowiska partyzantów Gwardii i Armii Ludowej oraz przedwojennych działaczy komunistycznych, wśród których znaczny odsetek stanowili Żydzi. Część z nich okres wojny przeżyła w Związku Sowieckim i po 1944 r. z silnym zaangażowaniem usiłowała przeszczepić nad Wisłą tamtejszą ideologię. Ich liczbę zwiększyli ci spośród ocalałych z holokaustu, którzy w nowym ustroju politycznym widzieli szanse na realizację własnych – prywatnych i narodowych – interesów. Nagrodą za akces znacznej części społeczności żydowskiej do procesu budowy systemu komunistycznego były eksponowane etaty w aparacie władzy i systemie represji oraz związane z nimi profity. W powszechnej opinii symbolem udziału Żydów w tworzeniu stalinizmu w Polsce stała się służba wielu z nich w komunistycznym aparacie bezpieczeństwa.
Wbrew intencjom przypisywanym historykom zgłębiającym to zagadnienie, badania nad narodowością kadr "bezpieki" nie obejmują jedynie jednej nacji. Stanowią element szeroko zakrojonych studiów nad całością budowy i funkcjonowania tajnej policji politycznej komunistycznego państwa polskiego, w tym nad jej obsadą personalną, gdzie pochodzenie narodowościowe funkcjonariuszy jest tak samo ważne, jak ich pochodzenie społeczne czy wykształcenie. Dająca się już dziś zdefiniować teza o "internacjonalistycznych kadrach bezpieki" w Polsce powstała w oparciu o analizę głównie ich akt osobowych, z których wynika, że w latach 1944-1956 obok oficerów sowieckich pracowali przedstawiciele narodowości: polskiej, żydowskiej, białoruskiej, ukraińskiej, litewskiej, a nawet niemieckiej i greckiej.
Polityczna poprawność a statystyka
Wstępujący do UB Żydzi nie ukrywali swego pochodzenia. We własnoręcznie wypełnianych ankietach personalnych w rubryce "narodowość" wpisywali "żydowska". Dane takie ujawniali nawet ci, którzy już w okresie międzywojennym zerwali związki ze środowiskiem żydowskim i stali się gorącymi zwolennikami idei komunistycznej. Deklarację światopoglądową ujawniano natomiast w rubryce "wyznanie", gdzie obok powszechnie używanego terminu "niewierzący" nie brakowało określenia "mojżeszowe".
O pozycji funkcjonariuszy pochodzenia żydowskiego w ministerstwie, ale też o ich postrzeganiu w społeczeństwie decydowały dwa zasadnicze czynniki. Pierwszy dotyczył ich liczby w "bezpiece"; drugi zaś zajmowania przez nich eksponowanych stanowisk. Jesienią 1945 r. doskonale zorientowany w sprawach "bezpieki" w Polsce sowiecki doradca przy Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego płk Nikołaj Seliwanowski w raporcie do Moskwy informował, że połowę stanowisk kierowniczych w MBP zajmują Żydzi, a w całym ministerstwie ich odsetek sięga 18,7 procent. Zapewne nawet on się nie spodziewał, że tak duża liczba oficerów pochodzenia żydowskiego w centrali aparatu bezpieczeństwa będzie się nadal zwiększać. W kolejnych latach udział Żydów w strukturach MBP stale rósł, ostatecznie przekroczył 37 procent. Wśród 450 osób pełniących najwyższe funkcje w MBP (dyrektorów i zastępców dyrektorów departamentów, kierowników samodzielnych wydziałów) pochodzeniem żydowskim legitymowało się 167 oficerów.
Na czele ministerstwa stał gen. Stanisław Radkiewicz, wspomagany m.in. przez wiceministrów: Romana Romkowskiego (Menasze Grynszpana) i Mieczysława Mietkowskiego (Mojżesza Bobrowickiego). W okrytej ponurą sławą centrali "bezpieki" wyżsi oficerowie o żydowskich korzeniach kierowali: kadrami – Leon Andrzejewski (Ajzen Lajb Wolf), śledztwami – Józef Różański (Goldberg), finansami – Edward Kalecki (Ela Szymon Tenenbaum), ochroną zdrowia – Kamil Warman, Leon (Lew) Gangel, Ludwik (Salomon) Przysuski, cenzurą – Michał Rosner, Hanna Wierbłowska, Michał (Mojżesz) Taboryski, Biurem Prawnym – Zygmunt Braude, Witold Gotman, konsumami – Feliks (Fiszel) Goldsztajn, Centralnym Archiwum MBP – Jadwiga Piasecka, Zygmunt (Nechemiasz) Okręt, Biurem Wojskowym – Roman Garbowski (Rachamiel Garber) oraz Departamentami: I – Józef Czaplicki (Izydor Kurc), Julian Konar (Jakub Julian Kohn), II – Leon (Lejba) Rubinstein, Michał (Mojżesz) Taboryski, III – Józef Czaplicki (Izydor Kurc), Leon Andrzejewski (Ajzen Lajb Wolf), IV – Aleksander Wolski (Salomon Aleksander Dyszko), Józef Kratko, Bernard Konieczny (Bernstein), V – Julia Brystiger, VI (więziennictwem) – Jerzy Dagobert Łańcut, VII – Wacław Komar (Mendel Kossoj), Zygmunt (Nechemiasz) Okręt, Marek Fink (Mark Finkienberg), X – Józef Światło (Izaak Fleischfarb), Henryk Piasecki (Chaim Izrael Pesses).
Niższymi strukturami MBP – wydziałami, kierowali wówczas m.in.: Anatol (Natan) Akerman, Marian Baszt, Mieczysław (Mojżesz) Baumac, Jan Bernstein, Adam Bień (Bajn), Ignacy Bronecki, Izrael Cwejman, Tadeusz (Dawid) Diatłowicki, Michał (Holzer Maurycy-Aron) Drzewiecki, Michał (Mojżesz) Fajgman, Leon Fojer (Feuer), Tadeusz Fuks, Edward (Eliasz) Futerał, Artur Galewicz (Glasman), Henryk Gałecki (Natan Monderer-Lamensdorf), Łazarz Gejler, Jakub Glidman, Leon Goryń, Karol Grabski (Hertz), Helena (Gitla) Gruda, Borys (Boruch) Grynblat, Józef Gutenbaum, Herman Halpern, Henryk Jabłoński (Chaim Grinsztajn), Michał Jachimowicz, Zbigniew Józefowicz, Bronisława Juckier, Leon Kesten, Abram Klinberg, Leon Klitenik, Ignacy Krakus, Michał-Emil Krassowski, Mieczysław Krzemiński (Mojżesz Flamenblaum), Icek Lewenberg, Mieczysław Lidert (Erlich), Juliusz Litoczewski, Kazimierz Łaski (Cygier), Samuel Majzels, Ignacy Makowski, Aleksander Marek (Markus) Malec, Walenty Małachowski, Ignacy Marecki, Marian (Mojżesz) Minkendorf, Bronisław Nechamkis, Artur Nowak (Abraham Lerner), Jerzy Nowicki (Lipszyc), Dawid Oliwa, Róża (Gina) Poznańska, Stanisław Rothman, Mieczysław (Moralich) Rubiłłowicz, Irena Siedlecka (Regina Reiss), Michał (Mowsza) Siemion, Wolf Sindel, Zygmunt Skrzeszewski (Salomon Halpern), Marceli Stauber, Józef Stępiński, Ernest Szancer (Schanzer), Ignacy Szemberg, Antonina Taube-Knebel, Juliusz Teitel, Adam (Abram) Wein, Salomon Widerszpil, Józef Winkler (Szaja Kinderman), Stanisław Witkowski (Samuel Eimerl), Roman Wysocki (Altajn), Edward Zając, Marek Zajdensznir, Maria Zorska, Emanuel Żerański.
W tym samym czasie, w rozbudowanym systemie więzień i obozów liczącym 179 więzień i 39 obozów pracy, stanowiska naczelników i komendantów zajmowali: Salomon Morel – komendant obozów w Świętochłowicach-Zgodzie (1945) i Jaworznie (1948-1951), naczelnik więzień m.in. w Opolu (1945-1946), Katowicach (1946-1948) i Jaworznie (1951); oraz Mieczysław (Moszek) Flaum – komendant obozu we Włocławku (1945-1946) i Mielęcinie (1946); Beniamin Glatter – naczelnik więzienia w Goleniowie (1949); Franciszek (Efroim) Klitenik – naczelnik więzienia we Wrocławiu (1946-1947), Dzierżoniowie (1947-1951) i Łodzi (1951-1958), Henryk Markowicz – naczelnik więzienia przy ul. Kleczkowskiej we Wrocławiu (1945-1946), Sewer Rosen – naczelnik więzienia w Barczewie (1947-1951), Oskar Rozenberg – naczelnik więzienia w Potulicach (1951-1954), Kazimierz Szymanowicz – naczelnik więzienia w Rawiczu (1945-1947) i Saul Wajntraub – naczelnik więzienia w Kłodzku (1948-1951) i więzienia nr III w Warszawie (1951-1954).
Znaczący procent (13,7%) oficerów pochodzenia żydowskiego znalazł się także wśród szefów i zastępców szefów Wojewódzkich Urzędów Bezpieczeństwa Publicznego/ Wojewódzkiego Urzędu do spraw Bezpieczeństwa Publicznego. Najwięcej z nich znalazło zatrudnienie w wojewódzkim UB we Wrocławiu, gdzie wśród osiemnastu zastępców szefów WUBP/ WUdsBP sześciu (33 proc.) było Żydami: Władysław Wątorek (Adolf Eichenbaum), Jan Stesłowicz (Lemil Katz), Adam Nowak (Adaś Najman), Adam Kornecki (Dawid Kornhendler), Eliasz Koton i Karol Grad, a w niektórych wydziałach i sekcjach urzędu przedstawiciele tej narodowości stanowili niekiedy 1/3 ich całego stanu osobowego. Zjawisko takie występowało np. w Wydziale ds. Funkcjonariuszy, Wydziale V, VIII i Gospodarczym.
W latach 1945-1956 poszczególnymi wydziałami kierowali: personalnym – Leonarda Opałko (Lorka Nadler) (1945-1946); I – Roman Wysocki (Altajn) (1950-1951); V – Józef (Jefim) Gildiner (1951-1952); X – Józef (Jefim) Gildiner (1952-1954); "A" – Edward Last (1946); śledczym – Antoni Marczewski (1946-1947), Feliks Różycki (Rosenbaum) (1950-1952); Wydziałem ds. Funkcjonariuszy – Bronisław Romkowicz (Maks Bernkopf) (1946-1947); Sekcją Finansową – Stanisław Ligoń (Lemberger) (1949-1954); Służbą Mundurową – Arnold Mendel (1949-1950). Stanowili oni także trzon istniejącej przy WUBP komórki partyjnej PPR/PZPR (Jefim Gildiner, Karol Grad, Zygmunt Kopel, Henryk Lubiński, Grzegorz Rajman, Felicja Rubin) – 26 proc. w 1954 roku.
Podobną, wynoszącą 30 proc. statystykę, można dostrzec w gronie kadry kierowniczej powiatowego UB w Dzierżoniowie. Na jej wielkość wpływ miało piastowanie urzędu szefa przez: Artura Górnego (1946-1947); Michała (Mojżesza) Wajsmana (1947-1948) i Adama Kulberga (1951-1954). Jeszcze wyższy odsetek wystąpił na stanowiskach ich zastępców, wśród których trzy z ośmiu etatów zajmowali oficerowie żydowscy: Edward Last (1945-1946), Adam Kulberg (1950-1951) i Izaak Winnykamień (1952).
Od sprawcy do ofiary
Łącznie w latach 1945-1956 we wszystkich komórkach tylko wojewódzkiego UB na Dolnym Śląsku pracowało ponad 500 osób pochodzenia żydowskiego. Pytanie o pełną liczbę zatrudnionych w aparacie bezpieczeństwa Polski Ludowej/ PRL pozostaje nadal otwarte.
W wyniku antysemickiej nagonki 1968 r. kilkanaście tysięcy Żydów zostało zmuszonych do opuszczenia kraju. Ich wyjazd upowszechnił na świecie pogląd o ksenofobicznej Polsce i rzekomym antysemityzmie jej mieszkańców. Milczeniem pomija się przy tym fakt, że całą operację przeciwko Żydom zorganizowali ich niedawni towarzysze z "bezpieczeństwa", a pośród wyjeżdżających do Izraela znalazło się kilkuset niedawnych sekretarzy partii, stalinowskich sędziów i prokuratorów, oficerów Informacji Wojskowej, Urzędu Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa.
Żaden z nich nigdy nie poniósł odpowiedzialności za dokonane czyny, a nieliczne próby doprowadzenia do ekstradycji osób oskarżonych o zbrodnie stalinowskie każdorazowo kończyły się niepowodzeniem. Wymownym komentarzem do tej sytuacji może być fragment uzasadnienia sporządzonego przez Ministerstwo Sprawiedliwości Izraela z 5 czerwca 2005 r., odmawiającego zgody na ekstradycję do Polski Salomona Morela: "uważamy, iż nie ma żadnych podstaw do przedstawienia Morelowi zarzutów popełnienia poważnych przestępstw, nie mówiąc już o ‚ludobójstwie’ czy ‚zbrodniach przeciwko narodowi polskiemu’. Jeżeli już, to wydaje się nam, że Morel i jego rodzina byli ewidentnie ofiarami zbrodni ludobójstwa popełnionych przez hitlerowców i Polaków z nimi współpracujących”
dzisiaj, 18:52 | ocena: 100%
Liczba głosów:22
100%
0%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~wodnik Użytkownik anonimowy
~wodnik
Brak zdjęcia ~wodnik Użytkownik anonimowy
do ~kac:
Brak zdjęcia ~kac Użytkownik anonimowy
dzisiaj, 16:57 użytkownik ~kac napisał:
Czyżby już Polacy spłacili Żydom odszkodowania za Holocaust ? Nie dziwcie się, słuchałem młodej Żydówki, która z całym przekonaniem obarczała Polaków za mordowanie Żydów. Jej zdaniem, cała Polska umoczona jest we krwi żydowskiej i to Polacy ponoszą winę z
Pamiętam wypowiedż w telewizji na ten temat aktora angielskiego Michaela Yorka. Wyrażnie powiedział,że nienawidzi Polaków bo mordowali żydów. Od tej pory nie oglądam filmów w których gra ten aktor.Winni są ci na górze za taki stan świadomości. Przykładem niech będzie chociażby sikorski radek-zdradek,który za nasze pieniądze rozpowszechnia takie zdradzieckie i szkalujące dobre imię Polski i Polaków teorie!!!! A co robi pasikowski, i inni!!!! Powinno sie ich przepedzić z Polski po rozżarzonych węglach dla przykładu!!!
dzisiaj, 18:22 | ocena: 90%
Liczba głosów:143
90%
9%
| odpowiedzi: 10
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~Szechter przeproś za ojca Użytkownik anonimowy
~Szechter przeproś za ojca
Brak zdjęcia ~Szechter przeproś za ojca Użytkownik anonimowy
do ~wyznanie politruka:
Brak zdjęcia ~wyznanie politruka Użytkownik anonimowy
dzisiaj, 18:41 użytkownik ~wyznanie politruka napisał:
„Środowiskiem, z którego pochodzę, jest liberalna żydokomuna. To jest żydokomuna w sensie ścisłym, bo moi rodzice wywodzili się ze środowisk żydowskich i byli przed wojną komunistami. Być komunistą znaczyło wtedy coś więcej niż przynależność do partii to
W dwudziestoleciu międzywojennym Ozjasz Szechter aktywnie działał w ruchu komunistycznym. We Lwowie był członkiem młodzieżowej bojówki komunistycznej. Później jednym z funkcyjnych działaczy nielegalnej Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy.
Komunistyczna Partia Zachodniej Ukrainy konsekwentnie dążyła do rozbicia Polski, oderwania wielkiej części jej ziem i przyłączenia do już rusyfikowanej skrajnym sowieckim terrorem wschodniej Ukrainy. Ozjasz Szechter był starym, wypróbowanym agentem Moskwy w Polsce. I wchodził wraz z Brystygierową, Bermanem, Chajnem, Groszem, Kasmanem i innymi w skład wydzielonej komórki, bezpośrednio podporządkowanej Moskwie. Był też zwolennikiem Paktu Ribbentrop-Mołotow oraz popierał aktywnie oderwanie wschodnich terytoriów II RP i wcielenie ich siłą do ZSRR, a co za tym idzie walnie przyczynił się do IV rozbioru Polski.
Brał udział w operacji szpiegowskiej NKWD przeciw Polsce pod kryptonimem Koń Trojański (w Obszarze C - Zachodnim). Został za to aresztowany i skazany w tzw. procesie łuckim w 1934. (nazwa wzięła się od miejscowości Łuck), załamał się i sypał współtowarzyszy, tłumacząc to rzekomymi torturami w śledztwie. Gdy później wyszło na jaw że nic takiego nie miało miejsca, nie zrobił już znaczącej kariery w Polsce Ludowej. Ale nie został też odrzucony przez władców PRL. Mieszkanie „dostał” w Alei Przyjaciół (w czasie okupacji była to dzielnica tylko dla Niemców, po wojnie dla nowych okupantów czyli komunistów).
Po wojnie Szechter był członkiem kierownictwa Komitetu Organizacyjnego Żydów w Polsce. Pracował jako kierownik Wydziału Prasowego Centralnej Rady Związków Zawodowych, a następnie jako zastępca redaktora naczelnego pisma związkowego "Głos Pracy" oraz redaktor w wydawnictwie Książka i Wiedza. Ciekawe, że szefem Szechtera w tej gazecie kadłubowych związków zawodowych był Bolesław Gebert, ojciec obecnego podwładnego Michnika - Dawida Warszawskiego (Geberta).
W latach 60. związał się ze środowiskami kontestującymi system polityczny. W maju 1977 wziął udział w odbywającej się w warszawskim kościele św. Marcina głodówce protestacyjnej przeciwko uwięzieniu przez władze PRL kilkudziesięciu działaczy KOR-u.
Po jego śmierci, jego syn Adam Michnik prowadzi kampanie na rzecz wybielania ciemnych plam z życiorysu ojca.
dzisiaj, 18:55 | ocena: 93%
Liczba głosów:33
93%
6%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~madry Użytkownik anonimowy
~madry
Brak zdjęcia ~madry Użytkownik anonimowy
do ~grand:
Brak zdjęcia ~grand Użytkownik anonimowy
dzisiaj, 17:31 użytkownik ~grand napisał:
W USA 83% amerykańskich gospodarstw domowych nie przekracza swoimi dochodami progu 100.000 dolarów rocznie a to znaczy że dla dziewięćdziesięciu kilku procent pełnoletnich Amerykanów dochody rzędu 100.000 dolarów są równie realne jak podróż na Marsa albo
Po tym jak piszesz proponuje abys dokonczyl swoja edukacje bo szkola zawodowa dzisiaj nie wystarcza!
Ciemnoty jak ty pisza brednie na internecine Przyjedz do Los Angeles to zobaczysz prawdziwy swiat a nie twoja Koreje Polnocna w ktorej zyjesz w ciemnosciach i ideologicznie zboczony Na swiecie Polska jest zaliczana do krajow 3-go swiata i nikt ich powaznie nie traktuje.Naewt w Europie uwazaja was za kombinatorow I zlodzieji
dzisiaj, 18:38 | ocena: 100%
Liczba głosów:6
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~Adam Użytkownik anonimowy
~Adam
Brak zdjęcia ~Adam Użytkownik anonimowy
do ~fakty nie mity:
Brak zdjęcia ~fakty nie mity Użytkownik anonimowy
dzisiaj, 18:45 użytkownik ~fakty nie mity napisał:
W 2007 r. , tuż przed wyborami B'nai B'rith Polin zostało reaktywowane w ambasadzie USA w Warszawie. Wśród trzech głównych postulatów loży paramasońskiej szowinistycznych Żydów było:
1. Wypowiedzenie konkordatu zawartego między Polską a Stolicą Apostolską
Nie ma spadkobierców bo zostali wymordowani. Zgodnie z prawem międzynarodowym i polskim ich mienie jako obywateli polskich przeszło na skarb państwa. Nie wina Polaków że Żydzi są niżej rozwinięci cywilizacyjnie i ciągle rozumują w kategoriach plemiennych i wspólności majątku całego plemienia.
Są spadkobiercy, którzy nie chcą tego majątku vide Norman Finkelstein
Są spadkobiercy, którzy odzyskali majątek droga sądową vide Rodzina Bałamuthów, która odzyskała kamienicę -miejsce narodzin Jana Pawła II - i od razu ją sprzedała.
Każda próba obejścia procedury sądowej w sprawach zwrotu mienia żydowskiego powinna być traktowana jako kradzież zuchwała i karana wieloletnim więzieniem.
dzisiaj, 18:47 | ocena: 90%
Liczba głosów:21
90%
9%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia donald siwak Onet Zobacz profil
donald siwak
Brak zdjęcia donald siwak Onet Zobacz profil
do ~edosław emigrujący do USA:
Brak zdjęcia ~edosław emigrujący do USA Użytkownik anonimowy
dzisiaj, 18:08 użytkownik ~edosław emigrujący do USA napisał:
Bardzo rozśmieszyła mnie Twoja wypowiedź ponieważ, to, że Ty zarabiasz taka OGROMNĄ sumie pieniędzy nie znaczy, że ktoś z niższych sfer społecznych tyle zarabia i może sobie pozwolić na to co Ty. Nie powinieneś się w ogóle odzywać ponieważ sprawa braku pi
Koleś dorwał się do cycka i mu nie przetłumaczysz. Widzi tylko czubek własnego nosa. Wg tego durnia Polska to kraj możliwości, bo akurat jemu się udało. LOL Dziwne, że miliony emigrantów tego nie dostrzegają. Być może nie każdy z nich jest drugim Gatesem, ale większość całkiem dobrze sobie radzi za granicą i wielu nie zamierza wracać. Co więcej ZUS już zbankrutował i ciekawe co ten pajac powie jak mu biznes siądzie kiedy wkrótce obłożą go następnymi podatkami i druczkami na utrzymanie wciąż rosnącej armii geriatrii.
dzisiaj, 19:17 | ocena: 90%
Liczba głosów:10
90%
10%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~grand Użytkownik anonimowy
~grand
Brak zdjęcia ~grand Użytkownik anonimowy
do Greg TX:
Greg TX Greg TX Onet Zobacz profil
dzisiaj, 16:56 użytkownik Greg TX napisał:
ludzicie sie marne polaczki skoro myslicie ze was wpuscimy hehe. Zeby u Nas zyc to trzeba sobie na to zasuzyc a wy na zaden szacunek nie zasugujecie. Kradniecie, chlejecie, oszukujecie a u Nas w USA takie rzeczy sa nie do pomyslenia. Nie macie do Nas wste
W USA 83% amerykańskich gospodarstw domowych nie przekracza swoimi dochodami progu 100.000 dolarów rocznie a to znaczy że dla dziewięćdziesięciu kilku procent pełnoletnich Amerykanów dochody rzędu 100.000 dolarów są równie realne jak podróż na Marsa albo Wenus..Mam małą nieżle prosperującą firmę..Miesięcznie średnio wyciągam 40.000zł-60.000zł..a więc gruuuubo ponad 100.000 dolarów rocznie.Większość moich znajomych i wspólników z którymi robię interesy też nie narzeka..jedni zarabiają więcej inni mniej..Polacy nigdzie nie muszą wyjeżdżać.Odnoszą sukces finansowy w Polsce.Do Ameryki wyjeżdżają tylko poloczki..Takie tępe ,sprzedajne poloczki takie jak ty..Czym się tam zajmujesz?Zrywaniem azbestu?Pasuje do ciebie ten kapelusik..I pasujesz do tego narodu jak mało kto..W końcu to naród kowbojów..zwykłych pastuchów czy jak wolisz poganiaczy bydła.
dzisiaj, 17:31 | ocena: 53%
Liczba głosów:162
53%
46%
| odpowiedzi: 44
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Janek Wisniewski Janek Wisniewski Onet Zobacz profil
Janek Wisniewski :
Janek Wisniewski Janek Wisniewski Onet Zobacz profil
Szatany Zjednoczone to nasz najwiekszy i najlepszy obecnie i juz na wieki przyjaciel i partner. W dowod tej przyjazni zabieraja nas na swoje "prewencyjne zakazy lotow" do kolejnych krajow, ktore wyzwalamy od krwawych rezimow i krwawych dyktatorow w operacjach Irak Freedom, Afganistan Freedom i juz niebawem Korea Polnocna Freedom. Jestesmy im potrzebni, tym Szatanom. Tak sobie mysle, ze jezeli Kapelusze zniosa wizy dla Polakow to ja, jak tylko uzbieram na bilet samolotowy oczywiscie, polece do Szatanow Zjednoczonych dorobic sobie przy sprzataniu, na zmywaku lub przy usuwaniu azbestu. Najbardziej licze na azbest bo ponoc przy nim kasa jest najwieksza. Przy okazji w chwilach wolnych od azbestu bede zwiedzal Szatany Zjednoczone. Pojade tez do H✡LLYW✡✡D zobaczyc moich ulubionych aktorow z filmu pt. Ramba & Szwarcennegery. Chcialbym rowniez zobaczyc obecnego prezydenta Szatanow Zjednoczonych, O'bame i dlatego pojade tez do Waszyngtonu w okolice Czarnego Domu i jezeli to bedzie mozliwe to sobie z nim pogadam. Wezme ze soba ksiazeczke pt. rozmowki polsko- anielskie. Podejrzewam jednak, ze Kapelusze chca nas Polakow wyslac do Iranu i Syrii abysmy pomogli im tam zainstalowac demokracje tzw. amerykanska - jednopartyjna (demorepublikanie) i stad znow ten bajer o zniesieniu wiz ale moge sie mylic. Moj kolega, Zdzich, ktory zyje w Szatanach Zjednoczonych juz wiele lat powiedzial mi, ze o wizach dla Polakow decyduja Kapelusze a nie jakis tam Kongres choc tak wiekszosc mysli. Kapelusze nie lubia Polakow za te "polskie obozy" o ktorych oni czesto pisza w swoich gazetach i nawet prezydent Bama raz przeczytal z karteczki, ktora oni mu napisali a Polacy w Chicago i New York protestuja ale Kapelusze i tak znow pisza rznac glupow.
dzisiaj, 17:56 | ocena: 86%
Liczba głosów:53
86%
13%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~antyprostactwo Użytkownik anonimowy
~antyprostactwo
Brak zdjęcia ~antyprostactwo Użytkownik anonimowy
do ~grand:
Brak zdjęcia ~grand Użytkownik anonimowy
dzisiaj, 17:31 użytkownik ~grand napisał:
W USA 83% amerykańskich gospodarstw domowych nie przekracza swoimi dochodami progu 100.000 dolarów rocznie a to znaczy że dla dziewięćdziesięciu kilku procent pełnoletnich Amerykanów dochody rzędu 100.000 dolarów są równie realne jak podróż na Marsa albo
Twoja wypowiedź świadczy o twoim poziomie intelektualnym, twoim prymitywiźmie, prostactwie i nieznajomości tematu. Mediana (nie średnia) dochodów w USA w 2011 wynosiła $ 61455. Więc nie wiem skąd wziąłeś te swoje bzdurne pseudo fakty. Oprócz tego znam wielu Polaków w USA, którzy przysypali byCiebie nie tylko pieniędzmi ale także intelektem i moralnoscią. Czytając twój post i miejsce w którym pisałeś o swojej "fotunce", mam wrażenie, że nie rozróżnaiasz też co to jest obrót miesięczny, a co przychód czy dochód. Następnym razem jak będziesz coś chciał chlapnąć na forum to zorientuj się w temacie i dopiero napisz coś z sensem.
dzisiaj, 18:36 | ocena: 82%
Liczba głosów:17
82%
17%
| odpowiedzi: 4
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Zobacz także

Trzej żołnierze USA zginęli w zamachu

Świat | dzisiaj, 17:18
Korea Północna oszukała cały świat? "To tylko blef"

Korea Północna oszukała cały świat? "To tylko blef"

Świat | dzisiaj, 12:04
Hillary Clinton znów aktywna w życiu publicznym

Hillary Clinton znów aktywna w życiu publicznym

Świat | dzisiaj, 09:42
Pierwszy na świecie taki skok ze spadochronem

Pierwszy na świecie taki s... Fotoreportaż

Zdjęć: 8
Te państwa mają broń nuklearną

Te państwa mają broń nukle... Fotoreportaż

Zdjęć: 10
Willa współzałożyciela Apple wystawiona na sprzedaż

Willa współzałożyciela App... Fotoreportaż

Zdjęć: 12

Najpopularniejsze

Polecamy

Ciemna strona Jerozolimy  

Ciemna strona Jerozolimy

Polacy przekonali się o tym na własnej skórze »
Uciekł od dręczącego go ojca  

Uciekł od dręczącego go ojca

Stał się największą czarną owcą w trzódce pastora »
Koniec "raju narkomanów"  

Koniec "raju narkomanów"

Kraj słynący z liberalnego podejścia do narkotyków zaostrza prawo »
NEWSLETTER
Chcesz być informowany o tym, co dzieje się w Polsce i na świecie? Zapraszamy do newslettera.