WKOPI.PL Poniżej przedstawiamy kopię sfotografowanej strony internetowej http://moto.wp.pl/kat,45754,page,2,title,Jak-naladowac-akumulator,wid,14111013,wiadomosc.html przez WKOPI.PL. Kopia przedstawia stan strony na 2011-12-27 00:23:47 CET z pominięciem treści ładowanych dynamicznie przy każdym wyświetleniu danej strony internetowej. Aktualnie strona może wyglądać zupełnie inaczej.

| START | Fotografia poniższej strony | Zrób zdjęcie strony internetowej | Szukaj | Zgłoś naruszenie zasad | Regulamin | Kontakt |
 


Korzystając z serwisu wkopi.pl akceptujesz postanowienia regulaminu.
Jak naładować akumulator? - Moto - WP.PL
RSS

Jak naładować akumulator?

2011.12.23 11:31 wp.pl 92 opinie
a a a
fot. Thinkstock

Kiedy akumulator został już wymontowany i odmarzł, należy sprawdzić jego stan. Obecnie wiele baterii wyposażonych jest w „magiczne oko”. Jest to umieszczony na górze obudowy wizjer, który ma informować o stanie baterii. Gdy "oko" jest zielone, akumulator jest naładowany i ma odpowiedni poziom elektrolitu. Czarny kolor oznacza, że bateria nie jest naładowana, a "oko" bezbarwne lub żółte, że poziom elektrolitu jest zbyt niski. W praktyce „magiczne oko” w akumulatorach liczących już kilka lat może mieć kolor zielony, mimo że nie nadaje się on już do użytku.

Przed ładowaniem akumulatora należy sprawdzić poziom elektrolitu. Baterie o jasnej obudowie często mają wskaźnik poziomu elektrolitu na zewnątrz. W przypadku pozostałych poziom płynu można sprawdzić zaglądając do środka. W bateriach o tradycyjnej budowie w tym celu należy odbezpieczyć korki poszczególnych cel lub zdjąć przykrywającą je listwę. Wewnątrz każdej celi znajduje się wskaźnik, który pokazuje poziom elektrolitu. Gdy jest on zbyt niski, należy uzupełnić jego poziom wodą destylowaną lub zdemineralizowaną. Jeśli akumulator, który odmówił nam posłuszeństwa, jest bezobsługowy i nie daje dostępu do wnętrza, należy po prostu podłączyć go do prostownika.
(fot. Thinkstock)
Podłączając akumulator do ładowania należy stosować się do instrukcji dołączonej do prostownika. Niezależnie od tego, z jakiego urządzenia korzystamy, nie wolno jednak łączyć biegunów (+) i (-) baterii, a korki cel pozostawić uchylone. Pozwoli to powstającym w trakcie ładowania gazom bezpiecznie się ulotnić. Z tego względu na ładowanie należy wybrać miejsce przewiewne i nie przebywać w tym czasie w pobliżu. Jeśli dysponujemy ładowarką pozwalającą na regulację prądu ładowania, należy sprawdzić pojemność akumulatora i wybrać wartość stanowiącą 10 proc. pojemności. Dla przykładu akumulator o pojemności 50 Ah należy ładować prądem o natężeniu 5 A.

Ładowanie akumulatora trwa zwykle około 10 godzin. W tym czasie wskazówka prądu ładowania na prostowniku powinna zbliżyć się do wartości 0. Jeśli dysponujemy woltomierzem, dwie godziny po odłączeniu akumulatora od ładowania należy sprawdzić baterię. Jeśli napięcie wynosi 12,6 V lub więcej, akumulator jest sprawny. Ci, którzy nie posiadają woltomierza, akumulator muszą sprawdzić „na żywym organizmie”. Instalując baterię należy jednak pamiętać o tym, by biegun (-) podłączyć w drugiej kolejności. Obecnie żywotność akumulatora określa się na około pięć lat. Jeśli więc jest się użytkownikiem starszej baterii, niewykluczone, że ładowanie nie przyniesie efektów i jedynym rozwiązaniem będzie jej wymiana.

Tomasz Budzik

mw/mw

oceń
30
19
Podziel się

Więcej w serwisach WP

Książki

Tech



Opinie (92)

Ocena: 0 [0]
~misiek [przed kwadransem]

Z tym odłączaniem najpierw (-), a potem (+) to jakaś niedorzeczna brednia. Po pierwsze: akumulator ma tylko dwa zaciski i odłączenie jednego bieguna powoduje, że "wisi on w powietrzu" jak zwykła bateryjka w latarce, więc wszystko jedno, którą nogę mu się odłączy jako pierwszą. Po drugie: odłączając najpierw (-) i dotykając kluczem, czy ręką do (+), teoretycznie zwieramy sobą go do masy powodując prąd, może z 0,5mA, co nie ma kompletnie wpływu na cokolwiek. Wręcz lepiej najpierw odłączyć (+), bo wtedy akumulator drugą nogą siedzi na masie i nic nie jest w stanie uszkodzić naszej cennej elektroniki. Jedynym uzasadnieniem może być fakt, że gdy odłączymy najpierw (-), to możemy kluczem robić zwarcia do masy zarówno bieguna (-), jak i bieguna (+), i niczym to nie grozi. Natomiast przy zdjętej klemie (+), zwarcie bieguna (+) akumulatora do masy kluczem spowoduje jego widowiskowy wybuch (wodór + łuk od zwarcia). Tylko co za tuman zwiera biegun (+) akumulatora do masy?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +6 [10]
~Karol [5 godzin temu]

Z tą kolejnością odłączania i podłączania akumulatora to chyba nie taka prosta sprawa. Było to regułą w czasach, gdy nikt nie słyszał o elektronice w samochodzie. Taka kolejność zapobiegała zwarciu przez nieostrożnie manipulowanie kluczem przy dokręcaniu klemy "+". Ja nie jestem elektronikiem tylko samochodziarzem, dlatego też poradziłem się znajomego elektroni9ka jak postępować z odłączaniem i podłączaniem barterii przy wszechobecnej elektronice w dzisiejszych samochodzach. Poradził mi, ze najbezpieczniej przy odłaczaniu zasilania z układu elektroniocznego najpierw odłaczyć "+" gdyż w przeciwnym przypadku pozostają jakieś tam prądy (jakaś nazwa tych pradów jest ale nie pamietam jej) ktore mogą nieźle narozrabiać, łącznie z uszkodzeniem komputera . Nie wiem na ile to prawda, moż e odpowie na to jakiś dobry elektronik czy coś w tym jest. Ja z uwagi na zawód który wykonuję, odłączałem setki akumulatorow i zawsze najpierw odłączam "+", podłaczam odwrotnie - najpierw "-". Nigdy nie miałem problemów. Oczywiście robię to w samochodacj z komputerami i uważam na klucz. Ciekawy jestem odpowiedzi.

odpowiedz

pokaż 10 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +2 [2]
~Toj@ [przed kwadransem]

Niech autor lub ktokolwiek spróbuje odłączyć najpierw "-" w Fordzie Mondeo IV. Jeśli mu się to uda dostanie nagrodę. Wysoką:-) Jak można pisać takie bzdury nie znając realiów?

odpowiedz

Ocena: +17 [17]
~joli [wczoraj]

Za rysunku pierwszym są zamienione miejscami nagłówki, PODŁĄCZANIE z ODŁĄCZANIEM.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~ele [pół godziny temu]

słyszał ktoś takie pojecie ak przemarzniecie elektrolitu

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +11 [13]
~kierowca [2 godziny temu]

Żywotność akumulatora wynosi 5 lat. Nie dotyczy to akumulatorów Bosch, ktroe wytrzymuja dokladnie tyle, ile wynosi gwarancja na nie i najwyzej kilka tygodni dluzej

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~syyk [pół godziny temu]

mało wiecie o akumulatorach bo jest ekologia i dają kaucje akmulator powinie wiecej wytrzymac od lat jest ten sam materiał stosowany

odpowiedz

Ocena: -15 [21]
~Michał [2 godziny temu]

Mam Astrę II 1.6 z 2003 roku. Do dziś jeżdżę na oryginalnym akumulatorze. Tajemnicą sukcesu jest minimalizowanie ilości rozruchów. Pod sklepami i wysiadając na chwilę nigdy nie gaszę silnika. Strata paliwa jest niewielka, za to zużycie silnika znacznie mniejsze zwłaszcza w zimie. Podobnie jak akumulatora.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~smieju [pół godziny temu]

ja to czegos nie rozumiem w pozycji odlaczanie jaet napisane jak podlaczanie jak odlaczac cos jest nie halo chyba. jak ktos podczas podlaczania odkreci srube mocujaca to bedzie mial poprostu luzny akumulator a poza tym jak mozna odkrecic srube odkrecona :) autor chyba nie doczytal co pisze i rysuje a ja powiem z doswiadczenia walsnego tyle akumulator bez obslugowy po jednym dobrym rozladowaniu jest tak naprawde do wywalenia bo cele w nim sadaja i ten plyb zway elektrolitem sie rozlewa i zachodz w reakce z ogniwami.polecam zwykly akumulator z mozliwoscia dolania plynu ja mam swoj juz 7 lat do dzisaj dziala jak marzenie

odpowiedz

Ocena: +2 [6]
~tigratyc [godzinę temu]

nawąchaliście się czegoś czy jak...? Nigdy nie odłączam aku gdy go ładuję, mało tego odpalam na podłączonym prostowiku i nigdy nic mi się nie popaliło i zwarć nie porobiło. A gdy wyjmowałem aku z różnych aut, m.in tigra, golf 2, caddy 2 to nawet nie wiem który klem zdjąłem jako pierwszy bo to bez znaczenia... Który założyłem również a w żadnym z tych aut pożaru nie było...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Lolek [godzinę temu]

Faktycznie , rysunki są "rewelacyjne". Ja teraz będę przed podróżą trzymał akum. w zamrażarce!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Lolek [godzinę temu]

Kurcze, gdzie wy widzicie te rysunki? Ja widzę tylko dwa zdjęcia i to wszystko!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -43 [79]
~Lukasz [2011-12-24 12:24]

Ja tam mam audi 80 w dieselku wlozylem jej akumulator od ojca ciagnika bo w zime ciagnikiem nie robi i malo co silnik nie wyskoczy z ram:) czy to noc czy dzien czy mroz:) stoi tydzien podchodze i o raz pali:) to jest moja kl-audi :) najlepsze maszynki niemieckie :) vw i audi

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
~darq [2 godziny temu]

Poprawcie rysunek bo nie trzyma sie kupy.

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~nick [2 godziny temu]

"Ładowanie akumulatora trwa zwykle około 10 godzin." Jakie to szkoły te dziennikarzyny specjalnej troski kończyli??? WP to pierwsze miejsce gdzie takie 'coś' wyczytałem.*) Aku do rewitalizacji/naładowania oddaje się komuś co się na tym zna. Tak jak pisać o tym powinien też ktoś kto się na tym zna. *) Zjawisko sprawności ładowania powoduje, że aku ładuje się ok. 40% dłużej niż to wynika z wyliczenia. x

odpowiedz

Ocena: +28 [42]
~metodyk [4 godziny temu]

Sasiad zabrał do domu i naladował aku. swego Opla. Rano auto odmówiło wspólpracy bo odłączenie akumulatora potraktowało jako kradzież. Trzeba było holować do serwisu tam podłączyli modem do autka a komputer w RFN odblokował na 15 min. Po tej przygodzie uswiadomili mu ze czasy samodzielnego ładowania mineły. Trzeba jechać do serwisu ze słabym akumulatorem a tam za śmieszne 130 zł naładuja mu przez noc. Ewentualnie mieć mały akum. podłączyć na klemy zabkami i dopiero wyjąć oryginalny dobre co. Wymiana koła w mercu tylko serwiś bo po zdjeciu program sie zresetował i zablokował klocki. Widzicie jak producenci łapią nas za jaja czyli portfel.

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +4 [10]
~rofo [5 godzin temu]

Mam prostownik elektroniczny z różnymi końcówkami w tym do gniazda zapalniczki,jak chcę podładować akumulator to nawet maski nie muszę podnosić.A tu takie skąplikowane operacje.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +5 [7]
~sylwek [4 godziny temu]

to jest artykuł dla ludzi mieszkajacych w na osiedlach w bloku itp. gdzie nie mozna pogladowac aku bez jego wyjmowania tylko w wiekszosci aut nie mozna wyjmowac poniewaz mozna narobic sobie problemow za duzo elektroniki a ja mam vw jette z 91r parkuje w stodole laduje aku raz na jakis czas w prostownik zainwestowalem 130zl z wlasnym transformatorem wszelkie zabezpieczenia nie daje pradu do poki nie podlaczysz pod aku sam sie wyłacza jak jest juz naladowany ostrzeganie przy blednym podlaczeniu, w kilka minut jestem w stanie uruchomic silnik po podlaczeniu, po za tym pale na gazie nawet przy ujemnych temperaturach pozdro dla fanow VW

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: +5 [17]
~zybi [2 godziny temu]

Panie autor zalicz pilnie podstawówkę i tym razem nie rzucaj na szkołę kamieniami. Przeczytaj o ile umiesz czytać? instrukcję obsługi np. CENTRY, skonsultuj swą wiedzę u dobrego specjalisty a potem pisz. Akumulator to nie dziecinna zabawka w postaci pluszowego misia i stwarza dla próbujących się nim bawić bardzo poważne zagrożenia w postaci kalectwa lub utraty życia. Tak się to może nawet skończyć!!! Reanimacją akumulatora powinien się zająć dobry specjalista i jeżeli stwierdzi, że niedomaga to należy go po prostu wymienić. Z reguły układ ładowania akumulatora zapewnia jego najbardziej optymalne warunki eksploatacji. Sprawdzenie polega na pomiarze napięcia na zaciskach akumulatora (słupkach) a nie na klemach po dłuższej jeździe przy uruchomianym silniku i obrotach w granicach 2000. Jeżeli napięcia będzie niższe niż 14,4 - 14,5 woltów należy sprawdzić takie elementy jak pasek," dobrą masę" między alternatorem a masą silnika. Jakakolwiek wartość napięcia występująca pomiędzy obudową alternatora a biegunem ujemnym (słupkiem) akumulatora świadczy o niesprawności połączeń. Mogą być skorodowane lub zabrudzone zaciski akumulatora. Nieprzewodząca warstwa siarczków ołowiu może być "na oko" niewidoczna. Metoda ładowania proponowana przez autora prowadzi do znacznego zmniejszenia powierzchni czynnej współczesnego akumulatora samochodowego a co za tym idzie zmniejszenie mocy rozruchowej co jest czynnikiem decydującym dla jego przydatności. Efekt "gazowania" czyli rozkładu wody zawartej w elektrolicie występuje dla znacznie większych napięć niż podanych powyżej. Dla przykładu w CENTRZE FUTURA wynosi 16,75 Woltów, dlatego ubytki elektrolitu są znikome i nie należy się tą sprawą bardzo zajmować. W dzisiejszych czasach zjawisko ubytku wody w elektrolicie występuję tylko w bardzo starych samochodach i ciągnikach rolniczych. Życzę długotrwałej eksploatacji akumulatorów i spania raczej z misiem niż z akumulatorem. Pozdrowienia Zybi

odpowiedz

Ocena: +5 [11]
~czytajek [5 godzin temu]

jeśli piszemy artykuł z myślą o tym, że ktoś to będzie czytał, róbmy to dobrze!! Grafik nie powinien otrzymać premi na święta za swoją pracę ;] Pozdrawiam

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

  • Kup używane

  • Kup nowe

Sprawdź kredyt samochodowy
  • Zaplanuj trasę

  • Baza adresowa

docelu.pl

Chcę kupić auto

cena:
do 10 tys. zł
wiek:
do 3 lat
wielkość:
mały